| MARCO POLO | ||||
| wykonawcy: Mechanicy Shanty, Atlantyda, słowa: Sławomir Klupś, muzyka: trad. | ||||
| 1. | Nasz Marco Polo to dzielny ship, największe fale brał. W Australii będąc widziałem go, gdy w porcie przy kei stał. |
e G D e |
||
|
I urzekł mnie tak urodą swą, że zaciągnąłem się. I powiał wiatr w dali, zniknął ląd, mój dom i Australii brzeg. |
||||
| ref. |
Marco Polo - w królewskich liniach był. |
e D C H7 e
D e |
||
| 2. | Na jednej z wysp za korali sznur, tubylec złoto dał. I poszli wszyscy w ten dziki kraj, bo złoto mieć każdy chciał. I wielkie szczęście spotkało tych, co wyszli na ten brzeg, bo pełne złota ładownie są i każdy bogaczem jest. |
|||
| 3. | W powrotnej drodze tak szalał sztorm, że drzazgi poszły z rej, a statek wciąż burtą wodę brał, do dna było coraz mniej. Ładunek cały trza było nam do morza wrzucić tu, do lądu dojść i biedakiem być, ratować choć żywot swój. |
|||