| GDZIE TA KEJA | ||||
| 1. | Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział: Stary czy masz czas? Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz. Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy, rejs na całość, rok, dwa lata - to powiedziałbym: |
a G a |
||
| ref. |
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht? |
a E a |
||
| 2. | Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż, stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz. W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam, biorę wór na plecy i przed siebie gnam. |
|||
| 3. | Przeszły lata zapyziałe, rzęsą zarósł staw, a na przystani czółno stało, kolorowy paw. Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step, lecz dalej marzy o załodze ten samotny łeb. |
|||