FAJKA

 
    FAJKA Z JAMAJKI

  1. Był w Gdyni raz kapitan - bywalec wszystkich mórz,
Co całą ziemską kulę opłynął wszerz i wzdłuż.
Znał lądów co niemiara i przygód miał ze sto,
Lecz ponad wszystko w świecie fajeczkę cenił swą.

C  a  d  G7
C  a  d  G7
C  a  d  G7
C  a  d  G7

 

  ref.

Hej-o, hej, nikt nie ma takiej fajki,
Hej-o, hej, to mahoniowy cud.
Przywiózł ją z podróży do Jamajki,
Hej-o, hej, zazdroszczą wszyscy mu.

d  G  C  a
d  G  C  a
d  G  C  a
d  G7  C

 

  2. Spotkała ich raz burza, jakiej nie widział nikt,
A statek po kominy w odmęty morskie wpadł.
Pod pokład wody ściana wtargnęła, kocioł zgasł,
Fajeczka kapitana pykała cały czas.

  3. Lecz choć bez szwanku wyszedł z tysięcy różnych prób,
Raz w życiu stracił serce u pewnej pani stóp.
Przeróżne cudowności jął zwozić na jej cześć,
Cóż z tego, kiedy ona nie mogła fajki znieść.

  ref.

Hej-o, hej, nikt nie ma takiej fajki,
Hej-o, hej, ten zapach aż mnie mdli.
Zabierz ją z powrotem do Jamajki,
Hej-o, hej, albo z miłości nic.


  4. Kapitan był w rozterce i w oczach biedak sechł,
Tu - fajka..., a tam - serce: to się nazywa pech.
Aż wreszcie zdecydował, fajeczkę ujął swą,
Zapalił, posmakował i rzekł... wybieram ją.
 
© mazury.agp.pl - All Rights Reserved