DIABELNIE DŁUGI REJS

 
    DIABELNIE DŁUGI REJS
 
    słowa: Jan Kasprowy,   muzyka: Jan Tomaszewski

  1. To był diabelnie długi rejs,
Najdłuższy z rejsów, jakie znam,
Mil sto tysięcy, może ciut mniej.
- To był diabelnie długi rejs.

e   G
a   H7
e   G
C7  H7

 

  2. W Japonii mówię jednej z gejsz:
"Udrękę moją, gejszo, zmniejsz."
Nie chciała, taka z niej Butterfly.
- To był diabelnie długi rejs.

  3. W Australii znowu inny kram,
Bo mało kobiet mają tam,
Na trzech przypada jedna lub mniej.
- To był diabelnie długi rejs.

  4. W Kairze wpadłem w mały trans,
Bo miałem kilka dobrych szans,
Cóż, gdy dziewczyny zabrał mi bej.
- To był diabelnie długi rejs.

  5. W Hamburgu dewiz było żal,
Więc się wyrzekłem, licho pal!
Powiadam sobie: "Niedługo kres."
- To był diabelnie długi rejs.

  6. Na redzie w Gdyni czułem, że
Dziewczynę każdą chyba zjem.
Na molo ona i dużo łez.
- To był diabelnie długi rejs.

  7. Już miałem ją w ramiona wziąć,
A ona mówi: "Grzeczny bądź,
Prezenty moje pokaż mi wpierw."
- To był diabelnie długi rejs.

  8. Takie to te kobiety są,
Nagroda to za wierność mą,
Dziewczyny wszystkie niech porwie bies.
- Wyruszam znowu w długi rejs.




C7   H7   e

 
 
© mazury.agp.pl - All Rights Reserved