| BOSMAN | ||||
| autor: nieznany | ||||
| 1. | Na pokładzie od rana Ciągle słychać bosmana, Bez potrzeby cholernie się drze. Choćbyś ręce poranił, Bosman zawsze Cię zgani I powiada - "Zrobione jest źle!" (bis) |
a C |
||
| 2. |
"Jeszcze raz czyścić działo, |
|||
| 3. |
Ale czasem się zdarzy, |
|||
| 4. | Opowiada o morzach, O bezkresnych przestworzach I o walkach, co przeżył on sam. O dziewczętach z Bombaju, Co namiętnie kochają I całują tak mocno do krwi. |
|||
| 5. | A gdy spytasz go tylko, O czym marzył przed chwilką, Czemu nagle pojaśniał mu wzrok? Mówi: "W Gdyni, w Orłowie, Będę chodził na głowie, Tak mi przypadł do serca ten port." |
|||
| 6. | Bosman skończył, wiatr ścicha, Aż tu nagle, u licha! Pojaśniało coś nagle we mgle. Poznał bosman, jak cała Polska w blaskach wstawała, Na pokładzie okrętu R.P. |
|||